W sobotni wieczór 6 marca w TVN, wyemitowano pierwszy odcinek programu „Kuchenne Rewolucje”, którego gospodarzem jest znana polska restauratorka - Magda Gessler.
Program powstał na licencji brytyjskiego formatu „Kitchen Nightmares”, którego gospodarzem jest kontrowersyjny Gordon Ramsay. Ten program rzeczywiście wywołał wśród polskich restauratorów mnóstwo komentarzy, a nawet oburzenia.
W polskiej wersji programu udział biorą restauracje, którym potrzebna jest pomoc w reaktywowaniu lokalu, które nie potrafią poradzić sobie ze spadkiem zainteresowania gastronomią ze strony klientów.
Magda Gessler przyjeżdża na 4 dni do restauracji, która potrzebuje "odnowy". Negocjacje z właścicielami trwają kilka miesięcy wcześniej. Pani Magda staje się na czas programu szefem restauracji, obserwuje zespół, analizuje pracę kucharzy, kelnerów, managerów i sytuację w kuchni. Zagląda wszędzie, patrzy na ręce kucharzom, próbuje potraw, testuje umiejętności kelnerów, sprawdza higienę pracy. Potem przystępuje do działania. Wprost mówi co jest nie w porządku, nie szczędzi uwag.
Jej opinie czy zachowanie budzą agresję a nawet bunt pracowników oraz właścicieli. Pani Magda to twardy szef, który nie toleruje sprzeciwu. Na dwa dni zamknęła restaurację i wprowadziła zmiany: ułożyła nowe menu, nauczyła szefową kuchni kulinarnych sztuczek, a nawet zmieniła wygląd lokalu, któremu brakowało kobiecej ręki. Motywuje naburmuszony zespół do pracy.
Na efekty długo czekać nie trzeba. Czwartego dnia, wieczorem następuje uroczyste, ponowne otwarcie restauracji podczas, którego właściciele, kucharze i cały personel restauracji a także pani Magda, mają okazję sprawdzić jak modernizacja wpłynęła na opinie gości. Nie znamy zapewne wszystkich szczegółów, działań dodatkowych, które z ograniczenia czasowego emisji nie zmieściły się. Być może fabuła wymaga, żeby widz nie wiedział, że zaproszeni goście przyszli tylko i wyłącznie do Magdy Gessler.
Na pierwszy ogień poszła jedna z warszawskich restauracji Dziki Młyn - www.dzikimlyn.pl. Restauracja mieści się w kameralnym budynku nad stawem w otoczeniu Parku Moczydłowskiego. Restauracja specjalizuje się w kuchni tradycyjnej polskiej, z akcentami kuchni wschodnioeuropejskiej.
Restauracja poddana została szeregowi zmian, począwszy od sporządzenia nowego menu przez zmianę wystroju, po ukierunkowanie pracy personelu (nie zwolniono, ani nie zatrudniono nikogo, no może poza odsunięciem jednego ze współwłaścicieli na czas programu).
Czy zmiany w restauracji rzeczywiście zyskały aprobatę gości?
Czy efekt jest trwały?
W jakimś stopniu wpłyną na funkcjonowanie restauracji?
Czy wprowadzone zmiany przyciągną nowych klientów na stałe?
Odpowiemy prowokacyjnie:
Po 2 tygodniach pani Gessler sprawdziła działanie restauracji i co?
Manager już bez garnituru i pracuje jako kelner. Menu powrotnie zmienione. Gości jak na lekarstwo. Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka, czy polska szara rzeczywistość?
A jak państwo oceniają pracę Magdy Gessler?
Jakie są wasze recepty?
Publikowanie, modyfikowanie i kopiowanie zawartości strony lub jej części bez zgody właściciela portalu jest zabronione.